Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Anja Rubik jest brzydka? Minimalistyczne słowo o modzie

Obraz
...a może nie tyle brzydka, co jest ewidentnym przykładem tzw. fashion victim, czyli ofiary mody. Dziś przesiedziałem w galerii handlowej pilnując dzieciaki w małpim gaju i naprzeciwko był plakat z tą "modelką". Patrzyłem się na Anje.. patrzyłem... i różne myśli przychodziły mi do głowy... głównie litość... Popatrzmy na przykładowe zdjęcie, gdzie widać dużo starań w Photoshopie, ale nawet to nie pomaga. Anja jest niekształtna w stosunku do pewnej naturalnej fizjonomii dla tego typu dziewczyny. Patykowate nogi z pierwszymi oznakami zaniku tkanki mięśniowej, zaawansowany katabolizm zniszczył jej biodra, pupę i klatkę piersiową, zaburzone zostały naturalne, kobiece proporcje. Zapadła buzia...  ... mówią, że nie ma brzydkich kobiet, są natomiast kobiety mocno niezadbane i do takich należy nasza modelka. Pytanie kto do tego dopuścił i czy w jakiś zrzeszeniach "ludzi mody" nie powinno być jakiejś komisji lekarskiej, badającej parametry fizjologiczne modelek, od

pi-topCEED zamiast Mac'a... to jest prawdziwy, minimalistyczny hit!

Obraz
Jak wiecie mam niekonwencjonalne poglądy w dziedzinie elektroniki użytkowej. Minimalizm w tej dziedzinie nie oznacza dla mnie jedynie gustownej obudowy, stonowanej stylistyki, przyciągającej oko całościowej kreacji marketingowej, czy pewnego "etosu" minimalistycznego. W samej istocie to nie jest jeszcze minimalizm, to zaledwie "wzornictwo przemysłowe". Kilka miesięcy temu otwarcie krytykując szał na punkcie markowego, drogiego sprzętu wśród "minimalistów" nie spodziewałem się nawet 1/10 reakcji i dyskusji, jakie towarzyszyły moim wpisom, były to zachowania i dyskusje co najmniej kontrowersyjne, dlatego w tej cały zbiór "problemowych" wpisów jest dostępny jedynie w archiwum dla wtajemniczonych... a tak! Człowiek czasem musi odpocząć od nadmiaru dyskusji. Tak czy inaczej rzuciłem kiedyś w minimalistyczny eter hasło "Apple nie jest minimalistyczny i nie ma nic wspólnego z minimalizmem"! Rozpętała się prawdziwa internetowa burza.

Wegetarianizm? Czy ryby to też zwierzęta?

Obraz
Dzisiejszy wpis dedykuję walczącym wegetarianom w moim otoczeniu, którzy twierdzą. że ryba to nie zwierze i nie mięso. No, może ryba z hodowli to nie jest całkiem OK, ale ryba złowiona dziko, to już jest mniejsze zło dla wegetarianina. Ja twierdzę,  że ryba to jednak zwierzę i mam mały pokaz slajdów dot. ryb... To są moje pyszne. świeżo usmażone dzikie rybki... O ile mi wiadomo z rzeki Odry.... ....ładnie obtoczone przed smażeniem w mące... ...a jeszcze wcześniej w przyprawach... ...jednak zanim nastąpiła ta przyjemna faza kulinarna, było niestety zabijanie tych ryb i takiemu faktowi trudno zaprzeczyć. Te piękne tuszki nie wzięły się przecież z powietrza? No nie? No bo skąd się bierze np. ten gustowny plasterek tuńczyka w eleganckim sushi? Przygotowywanie ryb to nic przyjemnego, ale ktoś musi zrobić co trzeba, aby domownicy mieli pyszny obiad. Tak czy inaczej ryba to jak najbardziej żywe i czujące zwierzę, nie ważne, czy dzika, czy z hodowli... i dz

Jak naprawdę wygląda Święty Mikołaj?

Obraz
Zastanawialiście się jak wygląda  Święty Mikołaj? Otóż wygląda tak. To jest przykładowy wizerunek  Świętego, jaki jeszcze dominował w okresie mojego dzieciństwa. Można i nieco bardziej klasycznie: Wizerunek otyłego, rubasznego dziada z czerwonym nosem, przypominający pana Mariana spod Żabki przebranego dla hecy w krasnoludka jest zupełnie nieprawidłowy a wziął się stąd... Obecny popularny wizerunek – czerwony płaszcz i czapka – został spopularyzowany w 1930 roku przez koncern Coca-Cola , dzięki reklamie napoju, które  pomogła utrwalić w powszechnej świadomości ten kostium (...)  czerwona czapka z białym pomponem, stała się jednym z komercyjnych symboli świąt Bożego Narodzenia. Współcześnie, ze względów komercyjnych, wizerunek św. Mikołaja jest używany przez handlowców, a okres wręczania prezentów rozciągnął się od imienin Mikołaja do Nowego Rok u. Jako postać reklamowa św. Mikołaj jest popularny w okresie świątecznym także w krajach Azji, dokąd trafił z

Prosta roleta zamiast żaluzji

Obraz
Na jednym z okien od niepamiętnych czasów miałem żaluzję. Człowiek się przyzwyczaja, nie zwraca uwagi na takie drobnostki, a jednak. Żaluzja się już nie raz zacinała a na jej elementach bez przerwy zbierał się kurz. Czyszczenie było kłopotliwe. Słowem, wiele zachodu za może i ładną, ale zupełnie niefunkcjonalną rzecz. Kiedyś zamontowałem tą żaluzję z jednego powodu. Przy tym oknie miałem biurko i można było tak ustawić żaluzję, że "zgarniała" maksymalną ilość dziennego światła, do tego mogłem włączyć lampkę i wciąż zachować dyskrecję ( nie byłem widoczny z zewnątrz, a jakoś niespecjalnie lubię pracować i widzieć ciekawskich przechodni zaglądających w moje okno ). Biurko już jednak tu nie stoi... Prosta roleta zamiast żaluzji koszt ca. 80 zł i ok 30 minut pracy. Żaluzja, nawet ustawiona optymalnie zabierała dużo światła z i tak ciemnego pomieszczenia, a w ten sposób mam teraz znacznie więcej dziennego światła, którego zwykle tak nam brakuje w okresie jesie

4 sposoby na picie whisky

Obraz
Kosztowanie różnego rodzaju napojów alkoholowych powinno sprawiać nam przyjemność i pozwalać rozkoszować się wyjątkowym smakiem oraz aromatem trunków. Jest to szczególnie istotne w przypadku whisky. Eliksir młodości Tradycje picia tego alkoholu sięgają VII wieku, kiedy to Irlandcy mnisi pędzili tak zwaną Aqua Vitae, czyli wodę życia. Trunek ten pełnił funkcję środka leczniczego, którego spożywanie miało zapewnić długowieczność oraz zwalczać nieco bardziej przyziemne dolegliwości, takie jak kolka, biegunka czy też ospa. W wyniku upowszechnienia się wiedzy dotyczącej procesu destylacji alkohol ten zaczęto produkować również i w Szkocji, co doprowadziło do zażartej rywalizacji na Wyspach Brytyjskich o pierwszeństwo odkrycia trunku i prym w jego sprzedaży, nawet pomimo tego, że procedury tworzenia whisky są w tych krajach odmienne. Różnice można zauważyć także w smaku, a nawet innej pisowni - w Irlandii obowiązuje bowiem nazwa "whiskey". Inn

Nie lubię gołębi

Obraz
Nie lubię gołębi, chociaż może powinienem napisać, że nie lubię gołębi w miastach, a konkretnie wszechobecnych gówien, spadających znienacka, z góry, gówien, gówien na parapetach i gzymsach... nie lubię hord tych "latających szczurów" kłębiących się wszędzie, nie lubię trucheł gołębi walających się po podwórku - bo są tak upasione już, że nie mają siły uciec przed kotem... Winne oczywiście nie są same ptaki, ale babcie gołębiary i przeróżni menele nurkujący w śmietnikach, dokarmiający te ptaki ponad wszelką przyzwoitość wygrzebanymi ze śmietników resztkami chleba. Jaka jest motywacja tych ludzi? Z pewnością osoby starsze, wychowane jeszcze za PRLu czy na wsi nie znoszą. kiedy chleb się marnuje, zatem lepiej rzucić ptakom (w dzieciństwie to były kury na podwórku) niż pozwolić zgnić... ...tak czy inaczej winna jest cywilizacja nadmiaru - cywilizacja rozbuchanej konsumpcji która mówi - kup więcej, jedz więcej, a jak nie dasz rady zjeść, to i tak kup więcej i co najw

Anna sugeruje, że jestem fanatykiem minimalizmu? Cóż.. to jest prawda...

Obraz
Do napisania tej notki zainspirował mnie komentarz na grupie minimalistów na FB. Anna  ...j uż dawno nauczyłam się, żeby nie czytać postów Remigusza i ignorować to co pisze, bo on wydaje się być jakiś taki... fanatyczny? (...)   Cóż, to jest prawda, taki jest fakt. Jestem fanatyczny jeśli chodzi o minimalizm! W czym zasadzają się moje fanatyczne poglądy? Lecimy w 3 punktach. Punkt 1. Uważam, że minimalistą możesz być nawet jeśli nie posiadasz markowej, minimalistycznej elektroniki modnej w "środowisku". a) Nie musisz naśladować Kolegów i Koleżanek "minimalistów", którzy na raty kupują markowy telefon z jedynym słusznym logo na obudowie... ja mam stary, wysłużony telefon, gdzie bateria trzyma mi nawet 7 dni... i żyję. b) lanserski "minimalistyczny" laptop z tymże samym logo za kilka tysięcy zł jest niepotrzebny do bycia prawdziwym minimalistą... kup sobie używany, zadbany laptop poniżej 1000 zł, postaw jakiś minimalistyczny, estetyczny

Rozwój osobisty, motywacja, szkolenia... a może idiotyzm?

Obraz
Nieustanny "rozwój osobisty", motywacja, różne dziwne szkolenia... uważam, że to może w końcu przerodzić się w uzależnienie psychiczne, chorobę i obsesję. Na słabsze, bardziej wpływowe osoby pewne działania mogą mieć działanie destrukcyjne, a pewne grupy "rozwoju" osobistego mogą zamienić się w grupy "rozboju" osobistego... ...po prostu w sektę... Jako minimalista prowadzę dość niszowy blog motywacyjny... jego adres internetowy to: http://zarabianiepieniedzy.eu/ ...staram się jednak zachować dużą dozę sceptycyzmu i dystansu do rzeczywistości w przekazywanych tam treściach. Z resztą już mnie znacie - sceptycyzm, dystans i wielopłaszczyznowe podejście to mój znak firmowy. Czy różni guru rozwoju osobistego wiedzą co to znaczy wielopłaszczyznowe podejście do zagadnienia? Najwyraźniej nie. Na załączonym filmie: rozwój osobisty i ćwiczenie pewności siebie w czasie zajęć jednego z kół studenckich na "elytarnej" SGH w Warszawie.  

Nie podoba mi się mieszanie polityki do minimalizmu...

Obraz
Kiedy kilka dni temu zobaczyłem na grupie "minimalizm" link do peanu na cześć lewicowych działaczy od Zandberga lekko się zdziwiłem, ale cóż... może moderator przegapił to, bo nie ma czasu pilnować grupy... cóż, nie wiem. Wyraziłem jednak swoją negatywną opinię na temat tego typu materiałów na grupie - mam nadzieję, że Wy także podzielacie niechęć do mieszania polityki do minimalizmu. Dziś spadłem jednak z krzesła. Na agregatorze blogów minimalistycznych pojawił się artykuł "znanego minimalisty" na blogu kojarzonym jako minimalistyczny... Co to ma być? Gościu (myślałem dotąd, że sympatyczny) robi lewicowy coming out w gronie minimalistów?  Odpowiedziałem, między innymi: (...) na moim blogu o minimalizmie unikam jak ognia tematów politycznych – to ma być bowiem miejsce przyjazne – bez agresji cechowanej politycznie, religijnie. (...) Jeszcze raz – to twój blog – robisz na nim co chcesz, ale to blog kojarzony przez wiele osób jako minimalistyczny

Zwolnij tempo życia...

Obraz
"Zwolnij tempo życia" - ten, czy w podobnym stylu tytuł wieńczył artykulik w jakiejś prasie kobiecej, który wpadł mi w ręce. Autorka ubolewała jak to szybko żyjemy, jakie to szalone tempo ma świat naokoło, ile tracimy przez to, że uczestniczymy w wyścigu szczurów...  Następnie autorka podsumowuje i proponuje remedium. Usiądź na chwilę gdzieś i wypij kawę, pijąc delektuj się i miej chwilę zadumy. Jeśli gdzieś pędzisz to usiądź chwilę na ławce, weź oddech i odpocznij.... Na tym lista porad się niestety kończy, choć boję się, co by było, gdyby ta lista została przedłużona... wejdź do toalety z dobrą książką.... ? Bzdura! - Jak... kurczę pieczone... może zwolnić tempo życia mój znajomy spędzający 2-4h dziennie na dojazdach do pracy (w nerwach, w korkach, wiecznie na styk)... - Jak może zwolnić tempo koleżanka, która robi podstawowy etat, ale po godzinach zaraz leci do następnej pracy (dorywczej), dzielna kobieta w biegu zdąży jeszcze zrobić zakupy i ugotować

Certyfikat minimalisty.... to był żart.

Obraz
Czy kiedykolwiek chciałeś na poważnie dołączyć do grona szczęśliwych minimalistów i minimalistek... Tylko dla Ciebie! Tylko dziś! Tylko i specjalnie dla Czytelników tego bloga! CERTYFIKAT MINIMALISTY To oczywiście był żart ;-)  Swoją drogą... odwiedź stronę https://www.facebook.com/groups/1616521141918167/?fref=ts  

Jak mądrze ubezpieczyć samochód młodego kierowcy – 5 porad

Obraz
Świeżo upieczony kierowca zatrzymuje się przed poważnym problemem – ubezpieczenie pojazdu, którym się porusza jest bardzo drogie. Dlaczego tak się dzieje i w jaki sposób można złagodzić ten problem?    Brak zniżek wynika ze statystyk Towarzystwa ubezpieczeniowe uzależniają wysokość składki od ponoszonego przez nie ryzyka – opierając się na własnych, szczegółowych badaniach. W zasadzie w każdym z nich to właśnie młodzi i nowi kierowcy stanowią grupę powodującą szczególnie dużo wypadków – w związku z czym ubezpieczenie komunikacyjne jest dla nich znacznie bardziej kosztowne. Dopiero wraz z upływem kolejnych lat bezkolizyjnej jazdy zyskują oni zniżki, które pozwalają na zminimalizowanie wysokości składki. Jak jednak obniżyć ją na samym początku? Umowę ubezpieczeniową zawrzyj przez Internet: większość TU (szczególnie te pracujące w tak zwanym trybie direct) oferują zniżki w wysokości od 5 do nawet 15 procent za wybór tej formy zakupu ubezpieczenia. W obliczu braku innych zn

Kiedy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania z polisy OC i AC?

Obraz
Posiadanie nawet bogatego pakietu ubezpieczeń komunikacyjnych nie daje 100-procentowej pewności wypłaty odszkodowania w razie wypadku. W określonych sytuacjach ubezpieczyciele zastrzegają sobie prawo do odmowy wypłaty lub obniżenia należnej rekompensaty. Zakres wyłączeń odpowiedzialności w OC reguluje ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych.   Zawierając umowę ubezpieczenia autocasco trzeba pamiętać, że są sytuacje, w których nie należy liczyć na pomoc ubezpieczyciela. Wybierając najkorzystniejszą ofertę ubezpieczenia nowego auta warto dokładnie przeanalizować zapisy Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, zwracając szczególną uwagę na określone w nich wyłączenia odpowiedzialności. W przypadku dobrowolnych ubezpieczeń AC ta kwestia jest trochę bardziej złożona. Każde towarzystwo ubezpieczeniowe może samodzielnie regulować zakres zdarzeń, w których nie ponosi odpowiedzialności za powstałe szkody. Wcześniejsze zapoznanie się z warunkami obowiązującymi w danej firmie pozwoli w przyszło

Jeszcze oszczędzanie czy już minimalizm?

Obraz
Ciągle wprowadzasz do swojego życia oszczędności i odkrywasz, że sprawia ci to przyjemność, a wyrzeczenia przychodzą Ci z łatwością. To znak, że stajesz się konsumpcyjnym minimalistą. Jak nim zostać i dlaczego warto spróbować? Raz a porządnie Od pewnego czasu porzuciłeś wędrówki po wyprzedażach i kupowanie ton ciuchów, które, nienoszone od lat, zajmują miejsce w szafie. To pierwszy krok do minimalizmu. Prawdopodobnie jeden z najtrudniejszych. Ciężko jest się pozbyć ładnych ubrań, które cieszą oko chociażby wisząc w szafie. Minimalizm polega na świadomym posiadaniu kilku rzeczy, które rzeczywiście nosisz, tylko potrzebnych rzeczy, tych, które pasują do ciebie i w których jesteś w pełni sobą. To także rzeczy dobre jakościowo. Czyli rezygnujemy z taniego sweterka z poliestru na rzecz droższego swetra w 100% z wełny. Kupujemy jeden, ale droższy, który posłuży nam przez długie lata. Wiem co jem Minimalizm to także świadome jedzenie. Kupowanie takiej ilości produktów, jaki

Cukinia smażona - szybki i prosty posiłek dla minimalisty

Obraz
Witajcie, ostatnio na tym blogu nie zamęczam Was górnolotnymi tematami i dziś także coś lekkiego, zarówno tematycznie, jak i kulinarnie. Szybkie jedzonko dla minimalisty? Co konkretnie? Może szybki wyskok do McDonald's, który mam pod nosem? Przecież mają taki gustowny, minimalistyczny wystrój lokalu, nowoczesny minimalistyczny system zamówień i w ogóle... nie trzeba się babrać gotowaniem, płacisz i micha pełna... Wyskakujemy do maćka? Co? Chyba dziś nie... kroimy cukinię na plasterki. Przyprawiamy. Ja lubię przyprawy na styl curry. Podsmażam na złoto. Jestem z Dolnego Śląska, my tu lubimy złoto. Pode mną jest największa kopalnia złota w Europie, zaraz obok Złotoryja, rzut beretem dalej stoi złoty pociąg... No i finał, trwało to z 10 minut, chyba więcej zachodu pochłonęło zrobienie fotek i pokazanie Wam mojego patentu na szybką przekąskę, niż samo jej przyrządzenie. Na pewno się nie zmęczyłem. Smacznego ;-) Co powiesz? Mało na dziś? Za krótki wpis? N

Minimalistyczne wakacje - jak mieć więcej za mniej?

Obraz
W dążeniu do minimalizmu, wbrew pozorom, wcale nie chodzi o to, żeby rezygnować z przyjemności. Wręcz przeciwnie - chodzi o to, żeby dotrzeć do nich najkrótszą z możliwych dróg, omijając przy tym niepotrzebne wydatki. Jak być minimalistą w wakacje? Wystarczy się dobrze przygotować - teoretycznie i finansowo. Jak ograniczyć wydatki? Licz na siebie! Planując minimalistyczne wakacje, odpuść wizyty w biurach podróży. W cenę pobytu zawsze wliczona jest marża organizatorów. Jeśli nie chcesz ponosić dodatkowych kosztów, sam rezerwuj bilety i noclegi. Zaglądaj na strony linii lotniczych i portale agregujące oferty podróżnicze, zapisz się do ich newsletterów i polub fanpage. Jeśli nie chcesz dostawać ofert na prywatny adres e-mail, załóż osobny, przeznaczony specjalnie do tego celu, ale pamiętaj, by na niego zaglądać. Najlepsze oferty znikają w kilka godzin, a proponowane terminy przypadają z kilkumiesięcznym lub…kilkudniowym wyprzedzeniem. Jeśli marzy Ci się konkretny kraj lub region,