Posty

Wyświetlanie postów z 2014

Skazani na minimalizm.

Obraz
Zdjęcia w poprzednim wpisie to zdjęcia z jednej z gastronomii we Wrocławiu. Nie była to jednak wizyta we Wrocławiu dla przyjemności czy zadanie recenzenta kulinarnego a załatwianie spraw medycznych. Wczoraj w korespondencji z jednym z Czytelników napisałem o tej (nie)przyjemności w aspekcie finansów i wydatków? Ciekawi? Lecimy: Ponieważ nie pamiętam szczegółów poprzednich wizyt skupię się na tych dwóch ostatnich w listopadzie. honorarium profesora 200 zł za 10 minut rozmowy diesel, gastronomia, parking 2 jazdy autostradą - 200 zł odwołana praca - drugie tyle 200-300 zł (razy dwa) 400-600 zł recepta - ponad 200 zł (NFZ odmówił refundacji leku) Podsumujmy średnio: 1100 zł wydane z nagle w ciągu kilku dni, a to dopiero początek wydatków. I teraz pytanie. Jak taki wydatek ma się do budżetu bardzo szerokiej rzeszy ludzi w Polsce de facto skazanych na minimalizm. Zarabiających na rękę ca. 1600 zł brutto, czyli 1181 zł netto i kupujących taką rzecz jak czajnik elektryc

Szafka RTV autora bloga. Full wypas nowy sprzęt... czyli nawet minimalista czasem się chwali.

Obraz
Jak wygląda wasza szafka RTV? Jaki super, hiper, ultrapłaski i wielocalowy sprzęcior można tam zobaczyć? Jak w tytule... ja postanowiłem się Wam pochwalić swoim nowym nabytkiem, no w sumie nie takim nowym, bo już około 2-tygodniowym.  Super rozdzielczość, obowiązkowe 3D, energooszczędne... Sami zobaczcie - oto co stoi na mojej szafce RTV:

Pożyczki chwilówki w Polsce - artykuł sponsorowany.

Obraz
Pożyczki chwilówki są relatywnie nowym produktem finansowym na polskim rynku, który bardzo szybko zdobył sobie sympatię konsumentów. Firm, które udzielają szybkich pożyczek, jest coraz więcej. Szczególnie w Internecie można znaleźć ofertę większości z nich. Czym są pożyczki chwilówki? Zmiany w gospodarce i większe możliwości dla rozwijania działalności firm finansowych stworzyły na polskim rynku warunki dla powstania właśnie pożyczek chwilówek. Są to krótkoterminowe pożyczki na niewielkie sumy, których udzielają nie banki, a firmy pożyczkowe. Określenie „chwilówka” nawiązuje zarówno do krótkiego okresu kredytowania, jak i czasu trwania procedury wnioskowania i przyznawania pożyczki, który trwać może nawet niecałe 1,5 godziny. Albowiem wypełnienie internetowego wniosku trwa zaledwie kilka minut, decyzja kredytowa zapada w kilkanaście minut, a gdy jest pozytywna, pieniądze otrzymać można nawet w ciągu godziny. W większości przypadków kredytowanie trwa od dwóch tygodni do miesiąca

Zdrowa jesień – ile kosztuje urządzenie własnej spiżarki?

Obraz
Żyjąc w ciągłym biegu nie zwracamy już tak wielkiej uwagi na to co i kiedy jemy. Większość z nas zachwyca się jednak przetworami własnej roboty, które przywodzą na myśl czasy dzieciństwa. Kto odmówi babcinych konfitur czy ogórków domowej roboty? Czy przygotowanie spiżarki i własnoręczne wykonanie takich pyszności jest niemożliwe? Wystarczy zainwestować trochę czasu i pieniędzy, by móc cieszyć się smakami domowych przetworów przez cały rok.  Artykuł powstał we współpracy z: Organizacja przestrzeni Jak to zwykle bywa z pracą – od czegoś trzeba zacząć. W przypadku organizacji spiżarki warto zrobić rozeznanie jakie sprzęty już posiadamy, pozbyć się zepsutych lub zbędnych bibelotów i zrobić listę zakupów. Obowiązkowym elementem każdej spiżarki jest półka podzielona na sekcje (koszt: 50 - 300 zł). Powinniśmy ją umieścić w chłodnym pomieszczeniu z ograniczonym dostępem do światła dziennego (zwykle w jest to piwnica). Dzięki temu nasze przetwory dłużej zachowają świeżość i

Gdzie się zaczyna minimalizm?

Obraz
Nie jestem w stanie przywołać w pamięci wydarzenia, które skierowało mnie na minimalistyczną ścieżkę. Ani rozmowy, ani filmu, ani refleksji. Nie wiem, gdzie i kiedy zaczęła we mnie dojrzewać idea minimalistycznego podejścia do życia. Zaryzykuję tezę, że takie podejście jest dla mnie naturalne. Jak to mówią, ten typ tak ma. Obserwując jednak minimalistyczną blogosferę ciężko mi znaleźć kogoś, kto mógłby się pod tym zdaniem podpisać. Większość ludzi zapytanych o początek tej przygody zacznie wymieniać książki i blogi. Oni potrafią znaleźć początek. Wiedzą, gdzie jest ta cezura. Mogą podzielić swoje życie na dwie części – to przed minimalizmem, to po głębszym poznaniu tej idei. Wciąż jednak czegoś mi w tym opisie brakuje. Bo gdzie tak właściwie zaczyna się minimalizm? Gdy pomalujesz wszystkie ściany w swoim domu na biało? Gdy wywalisz na środek pokoju wszystkie rzeczy z szafy i je posegregujesz, a koniec końców część oddasz / sprzedasz / wyrzucisz? Gdy usuniesz z dysku swojeg

Bo jak wanna, to z kolumnadą.

Obraz
Za każdym razem uderza tak samo mocno. Za każdym razem budzi konsternacje. Za każdym razem wywołuje niemały niesmak. Choć krajobraz nie ulega zmianom, ja nie potrafię się do tego obrazu przyzwyczaić. Nie zwracać na niego uwagi, nie zauważać jego brzydoty. Nie przeklinać gospodarzy miast i ludzi odpowiedzialnych za zagospodarowanie przestrzenne nie tylko całych miast, miasteczek czy wsi, ale też osiedli domków, mieszkań, aż w końcu pojedynczych domów i mieszkań szanownych Kowalskich. Polaków z krwi i kości. Polaków, którzy na lekcjach plastyki odrabiali zadania z matematyki (jak umysł ścisły był), z języka polskiego bądź historii (jak umysł oporny na matematyczne szlaczki). Polaków, którzy nie potrafią spojrzeć na osiedle z innej perspektywy niż swoja własna. Pal licho, że jego kuchenne okno wychodzi na pustą ścianę sąsiedniego bloku, a z jej balkonu nie można podziwiać niczego poza garażem znienawidzony sąsiadów za ściany. Ot, to efekt, a nie przyczyna. Raz po raz wraca do mnie

Minimalizm a palenie papierosów.

Obraz
Prawda o paleniu papierosów. Niedawno miałem w swoim życiu krótki okres palenia papierosów. Dlaczego paliłem (choć już nie palę obecnie)? Powodem były między innymi przejściowe sytuacje stresowe, które na szczęście minęły. Ktoś kiedyś w gronie autorów minimalistów napisał, że papieros nic nie daje, że to ciężki idiotyzm, że tak naprawdę nie pomaga i nie uspokaja. No sorry, jest to ewidentna propaganda z politycznie poprawnych antynikotynowych kampanii. Jest zupełnie inaczej. Palenie tytoniu bardzo pomaga w stresie i to jest fakt. Nie raz widziałem innego człowieka, postawionego „emocjonalnie” na nogi dzięki papierosowi. Nie raz osobiście byłem w stanie zebrać się – powstrzymać skrajne emocje – zabrać się do stanowczego działania dzięki chwili z papierosem. Mechanizm jest bardzo prosty. Po pierwsze działanie nikotyny – uspokaja, pobudza receptory dopaminowe – dokładnie te same które sprawiają, że ludzie palą maryśkę – w sensie chemicznym dając podobne odczucia, jakie odczu

Rezygnacja z „toksycznych” kontaktów.

Obraz
Zakładając kiedyś bloga ze słowem 'minimalizm' w nazwie spodziewałem się wejść w szeroko pojęte grono ludzi zainteresowanych pewną filozofią, trendami z życiu, wzornictwie, sztuce, podejściu do spraw konsumenckich i móc swobodnie się na ten temat wypowiadać. Czy wielkim jednak zdziwieniem było odkrycie, że środowisko blogerów podlega takim samym prawom społecznym jak inne dziedziny ludzkiej aktywności ... a więc z miejsca robi się nam pewna „polityka personalna” - kto, kogo i z kim... Może zdarzać się (na przykład) dzielenie kto jest bardziej autentycznym minimalistą przez większe M, a kto nie do końca. Mogą zdarzyć się jakieś dziwne komentarze u mnie czy reakcje różnego typu, Może zdarzyć się, że samo wejście mojej osoby na czyjś blog i relatywnie neutralny komentarz wystarcza do podjęcia jakiejś potyczki ideowej... Wreszcie, czy jakimś zaskoczeniem jest fakt, że ludzie lubią obrażać się o poglądy? Zaczynając blogowanie mocno wierzyłem, że mogę z kolegą X czy koleżank

Przerwy reklamowe w TV.

Obraz
Jak wspomniałem wcześniej, nie jestem jakimś radykałem minimalizmu i posiadam telewizor, oglądam go głównie w niedzielę, ewentualnie w jakieś luźniejsze poranki i późnym wieczorem, kiedy nie mam już chęci na inne rozrywki intelektualne, w tym blogowanie i jest to głównie treść na kanałach typu National Geographic, ewentualnie jakiś kanał filmowy... ...i szczególnie z tymi kanałami filmowymi jest problem. Przerwy reklamowe. Oglądam coś, potem jest przerwa reklamowa, długa przerwa, na chwilę w tym czasie wychodzę, zaparzam sobie coś do picia, koniec przerwy. Film? Nie... jakieś zapowiedzi filmowe, potem kolejna przerwa reklamowa. Po tych 15 minutach... a właściwie już w międzyczasie przełączam się na inny kanał, zaczynając oglądać coś innego, zapominam nawet o pierwotnie oglądanej treści. Ostatnio nawet to staje się coraz trudniejsze bo nadawcy synchronizują przerwy reklamowe, tak że coraz trudniej uciec od blogu reklamowego, w efekcie oglądam TV coraz mniej. Dają jeszcz

Nie oglądam wiadomości.

Obraz
Nie oglądam wiadomości – dokładnie tak jak w tytule. Parafrazując hasło z reklamy środka antynikotynowego - bez wiadomości w TV lub czytanych na portalach poranna kawa smakuje znacznie lepiej! ...o chyba, że komuś przeszkadza fakt, że jest to u mnie kawa bezkofeinowa albo zbożowa ;-) Wracając do tematu. Kiedyś gdzieś nawet kiedyś nadziałem się na dyskusję, gdzie autor szumnie udowadniał, że osoby nie czytające Gazety Wyborczej, nie oglądające TVN24 czy Polsatu, to ubodzy duchem ignoranci. Ja takim „ubogim duchem” zjadaczem chleba zostałem, bo bynajmniej nie mam potrzeby „wzbogacania” swojej diety o informacyjną sieczkę, psychomanipulacyjny crap i medialny shit dobierany tak by maksymalnie odwrócić moja uwagę od prawdziwego życia, a przykuć do ekranu TV.  Czy znaczy to, że nie wiem co się dzieje? Skądże! Wystarczy mi jednak szybkie zerknięcie na wiadomości dotyczące interesującej mnie branży i czasem szybkie przeglądnięcie ogólnych newsów na jakimś portalu (których 99% nie

Jak zmienić się z sowy w skowronka?

Obraz
Czy jeśli zespół opóźnionej fazy snu jest stwierdzony naukowo jako zaburzenie psychiczne, to czy osoba, która na nie cierpi może mieć jakieś ulgi w pracy? Niestety nie. Zobacz jak wyleczyć się z późnego, a co za tym idzie krótszego i mniej zdrowego snu. Choroba czy lenistwo? Jak wyjaśnia Ośrodek Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie zespół opóźnionej fazy snu powstaje w wyniku braku zgodności pomiędzy biologicznie preferowanym przez człowieka rytmem snu, a rytmem narzuconym przez normy społeczne. Istotą zaburzenia jest opóźnienie wewnętrznego zegara biologicznego, regulującego pory snu, o co najmniej kilka godzin w stosunku do średniej w społeczeństwie. Niestety nawet tak naukowe podejście do tego zagadnienia nie zmieni tego, że do pracy trzeba wstawać rano i szef nie potraktuje nas w sposób uprzywilejowany, ponieważ nie potrafimy zasypiać przed północą. Należy więc nauczyć się być skowronkiem. Wczesnemu wstawaniu, zawdzi

Przedmioty markowe w życiu Polaków...

Obraz
Przez jakiś czas na blogu zrezygnowałem z kontrowersyjnych tematów, a te, które wywołały zbytnie dyskusje zarchiwizowałem do dalszego przeredagowania w przyszłości, tak aby po ponownej publikacji budziły mniej skrajnych reakcji, mniej hejtu. Czy bowiem nie można pewnych przemyśleń przedstawić w sposób łagodniejszy, cukierkowy i delikatny dla przeciętnego czytelnika? Nie w tym jednak leży problem, a w samym podjęciu i kontestacji pewnych tematów. Co bym nie napisał o marce - i tak wzbudzi to poruszenie i bunt! Dlaczego? Polacy są narodem głęboko zakompleksionym. Tak - to prawda - widać to na każdym kroku, jeśli człowiek choć trochę odpocznie za granicą bez osób z Polski w otoczeniu , bez polskich mediów. Moje pokolenie jest pokoleniem głęboko zakompleksionym, choć ta trauma rozniosła się, kto wie, czy nie o wiele skutecznej na pokolenia młodsze (ci z gimbazy). Wchodziliśmy w dorosłość w tzw. "Wolnej Polsce" w latach 90-tych i 2000-ych przekonani, że teraz możemy,

Pożyczki: jak je brać, żeby na tym nie stracić?

Obraz
Każdy z nas choć raz miał pewnie w życiu moment, kiedy brak płynności finansowej zbiegał się jednocześnie z palącą potrzebą zakupu sprzętu AGD do domu, jubileuszem, z okazji którego wypadało kupić drogi prezent, czy przemożną chęcią wyjazdu na wakacje zagranicą. To właśnie w przypadku takich nagłych zdarzeń czy wypadków losowych bierze się krótkoterminową pożyczkę, do czego zachęca nas wiele pozabankowych firm oferujących usługi finansowe. Niestety, prasa i telewizja mnożą kolejne doniesienia o spektakularnych wpadkach nieuczciwych placówek finansowych, które usiłują wyłudzić dodatkowe pieniądze od swoich przyszłych klientów, wprowadzając, przykładowo, bezzwrotne opłaty uiszczane z góry, jedynie za rozpatrzenie wniosku o pożyczkę. Zdarzało się również wykryć, że dana placówka prowadziła swą działalność bankową bez licencji, lub też, co gorsza, mogła być zamieszana w przestępstwa finansowe. Należy z całą mocą zaznaczyć, że takie parabanki nie mają nic wspólnego z legalnie

Oszczędzanie jedzenia oraz greckie klimaty.

Obraz
Droga do prostego życia to blog dla którego trochę odłożyłem publikowanie na Realnym Minimalizmie, pozostawiając sobie blogspotowy adres RM o tak, bez żadnego określonego celu i powodu - natomiast jak najbardziej chciałbym zaprosić Was na mój najnowszy audiopost na Drodze do prostego życia: Oszczędzanie jedzenia. Z innych klimatów - spędzam właśnie tydzień w Grecji i z tej okazji chciałbym zaprosić Was na serię postów o tematyce konsumenckiej (jestem także blogerem konsumenckim)  związanych z Grecją: Ceny produktów w Grecji. Ile kosztuje jedzenie na Krecie? Co warto kupić w Grecji (na Krecie) i przywieźć do Polski? Oszczędzanie w Grecji Oszczędzanie na urlopie. Część 2. Wczasy w Grecji. Lot z Wrocławia na Kretę (do Chani). MP3 Kurs wymiany walut w kantorze na lotnisku Wrocław. Autor traci 16,75 zł przy zakupie 67 Euro. Ceny na Krecie. Kissamos. Żywność, warzywa, piwo, oliwa… Wycieczka z

Mail od Romana. Minimalizm z życia wzięty. Przeprowadzka.

Obraz
Wczoraj wieczorem dostałem ciekawy mail od Kol. Romana, którego część publikujemy także tutaj. Niby wszystko jest oczywiste, ale i tak przedstawiona sytuacja dała mi do myślenia. Jakiś miesiąc temu pomagałem koledze i jego żonie w spakowaniu się i przeprowadzce na drugi koniec Polski... Wiesz, ja jestem żeglarz, sądziłem, że potrafię spakować ogromną masę rzeczy na bardzo ograniczonej przestrzeni, ale znajomi przebili mnie i to o kilka długości... Z kawalerki (32 m2) wyjechały 4(!) niemałe busy zapakowane po dach (czy nie taniej byłoby wziąć TIR-a?), samochód osobowy z przyczepką, a kurierem wysłano 2 palety każda wysoka na 150 cm. I to wszystko były podobno "tylko naprawdę niezbędne rzeczy"(!), bo "śmieci to my wyrzuciliśmy" (!) No dobra... ich życie, ich wybory... Najciekawsze nastąpiło kilka dni temu. Dostałem mejla w którym była taka to informacja: "I wyobraź sobie, że rozpakowaliśmy może 20% kartonów i niczego nam nie brakuje. Tak so

Jeż w mieście.

Obraz
Niedawno pod moim oknem zobaczyłem takiego oto gościa... Chciałem podejść bliżej, ale jeż się zjeżył... Ale to nie wszystko... Dosłownie pod oknem mam buszującą co wieczór łasicę, nawet ją czasem podkarmiam, zdarzały się też zające... ...nie mieszkam na wsi! Mieszkam blisko centralnego rejonu miasta. I co Wy na to?

Stary komputer. Czy naprawdę musimy kupować nowy?

Obraz
Czy Twojej rodzinie, Twojemu dziecku jest na pewno potrzebny najnowszy, najbardziej wypasiony i wycacany sprzęt audio-RTV-konsolowo-komputerowy? Czy nie można użyć komputera który nie został kupiony miesiąc temu do rodzinnej rozrywki? Jak to było za naszego dzieciństwa? Czy w ogóle posiadaliśmy najnowsze komputery, konsole i inne tablety? Zapewne nie, bo sprzęt był wtedy horendalnie drogi i jeśli się kupiło takiego C64 czy Amigę 500 to ten sprzęt służył latami. Całkowicie normalne było to,  że elektronika użytkowa jest inwestycją na lata i tak rzeczywiście było! Sprzęt nieczęsto psuł się w okresie gwarancji, a jeśli się popsuł (na ogół jakaś drobnostka) to go się naprawiało i używało dalej.... ...teraz się sprzęt wyrzuca i zamienia na lepszy model. Konsumpcja na max. Tymczasem u mnie w rodzinie do rozrywki jest używany kilkuletni laptop i jakoś żyjemy, skoro działa - po co lecieć do sklepu po najnowszą konsolę? Na zdjęciu powyżej shot z gry Tux Racer, która młods

Życie analogowe czy cyfrowe?

Obraz
Całkiem niedawno przez główny blog przetoczyła się dyskusja, która może zaciekawić minimalistów: Książki papierowe czy e-booki… czyli nic nie zastąpi prawdziwej książki. 10 pomysłów na oszczędzanie na książkach.   Czy lepszy jest dotyk papierowej książki, czy plastik w ręce... jeśli jesteście ciekawi - zaglądnijcie do dyskusji. Tymczasem mam kolejny przykład - jakiś czas temu zepsuł się rodzinny tablet i jak na razie jest 3 tydzień w serwisie.... a tymczasem jest ochota na ulubione gry z Androida... co robić? Na przykład  kupić coś takiego i przejść na zabawę analogową. Mimo postępu techniki, jestem człowiekiem wychowanym w epoce analogowej... dla mnie winyl będzie brzmiał zawsze lepiej niż mp3, dla mnie dobra komedia w teatrze zawsze będzie lepsza niż amerykański teen movie w telewizorni a  książka czy gazeta będzie lepsza od czytnika e-bookow. Co Wy na to?

Minimalizm – 100 przedmiotów.

Obraz
Czy minimalistą jest ten, kto ma maksymalnie 100 przedmiotów? Kiedy zaczynałem pisać tego bloga tu i ówdzie mocno polemizowałem z koncepcją, która sugeruje, że aby zostać minimalistą trzeba ograniczyć liczbę posiadania do tej magicznej liczby. Zapewne było to niepotrzebne, ponieważ po tak długim czasie wydaje mi się, że jest tyle koncepcji minimalizmu ile jest minimalistów, przy czym jasnym jest dla mnie fakt, że dla niektórych osób, ja w ogóle nie pasuje do miana minimalisty i szczerze mówiąc ten fakt już dawno stał się dla mnie dość obojętny. Skąd się wzięła koncepcja 100 przedmiotów? Myślę, że wzięła się (a właściwie przez pewien czas przyjęła) z prostego faktu, że człowiek ma naturalną tendencję do organizacji swojej przestrzeni. 100 to łatwa, okrągła liczba, akceptowalna dla młodego człowieka zafascynowanego minimalizmem i zapewne, np. wielu studentów zafascynowanych koncepcją max. 100 przedmiotów, po przeliczeniu swojego stanu posiadania dojdzie do wniosku. Oooo... super,

Chatka Puchatka, czy nowoczesne studio? Mikro-dom.

Obraz
Buszując w necie natknąłem się na projekt pana Alka Lisefskiego , który zamiast brać kredyt na dom, albo płacić czynsz za wynajem za kwotę około 90 tys. zł zbudował sobie własny mobilny mikro-domek. Mieszkanie w mobilnym domku o pow. około 15m2 na pozór wydaje się nierealne, ale.... zobaczcie sami... na mnie zrobiło to duże wrażenie;