Posty

Minimalizm a przedmioty... 7 punktów głównych

Obraz
Dziś mowa o przedmiotach. Poniżej kilka puntów - minimalistycznych propozycji (szczególnie dla nowych minimalistów). 1. Nie wyrzucaj przedmiotów (jeśli nie musisz). Ewentualnie podaruj je potrzebującym, albo nawet zanieś do piwnicy na przechowanie. Narzędzia "po dziadku" teraz się nie przydadzą, ale może za kilka lat będziesz chcieć uprawiać własne warzywa nie pryskane chemią dla swojego dziecka? One się nie połamią tak szybko jak te nowe, kupione w supermarkecie. Wyrzucanie (u większości ludzi) na ogół prowadzi do... kupienia nowych przedmiotów w zamian. Minimalista unika wyrzucania przedmiotów. Przeczytaj ten wpis: http://realny-minimalizm.blogspot.com/2015/07/poczatkujacy-minimalista-jak-prawidowo.html   2. Stosuj recykling (jeśli tylko możesz). Pomyśl o ekologii, o oszczędnościach. Znajdź dla przedmiotów nową funkcję i nowe życie, napraw jeśli możesz. Zobacz tutaj: http://realny-minimalizm.blogspot.com/2014/03/nowe-zycie-starych-przedmiotow.html ...

KomeRRRRcja na blogu minimalistycznym

Obraz
Włączam dziś mojego fejsa i co widzę, post sponsorowany (czyli ekstra płatny) na minimalistycznym blogu, na który kiedyś często zaglądałem... sponsoring, komercja, marketing... konkurs marki sponsorującej bloga... ...o jejciu! o zgrozo! koniec świata! minimalistyczny blog??? Ooooo! Zerknijcie sami: No i co w związku z tym? No i zupełnie nic. Nie mam absolutnie nic przeciwko temu, aby bloger, czy blogerka, która deklaruje się w necie jako minimalista/minimalistka, żyła sobie z pasji, czerpała korzyści ze swojego pisania i współpracowała z firmami wspierającymi finansowo bloga. Prowadzenie blogów zajmuje dużo czasu, przydaje się wsparcie finansowe np. na czynności tak banalne jak opłacenie domeny, serwera i transferów (jeśli ktoś bloguje poza Blogspotem), czy wreszcie człowiek chce kupić sobie porządny aparat do zdjęć dla Czytelników, lub lepszy sprzęt do nagrać audio-video. Warto to sobie uzmysłowić. Wiem jednakże, że kiedy ja raz na jakiś czas wrzucę na bloga j...

Ubezpieczenie samochodowe a kradzież samochodu za granicą

Obraz
Wakacje mają być czasem beztroski i odpoczynku. Trzeba jednak pamiętać, że wakacyjna wyprawa samochodem niesie za sobą ryzyko wystąpienia awarii, kolizji, a nawet kradzieży, stąd tak ważne jest odpowiednie ubezpieczenie samochodowe. Przykrym niespodziankom wynikającym ze zdarzeń losowych, które mogą spotkać nas na zagranicznym wyjeździe, można zapobiec już na etapie planowania podróży. Wakacje to czas urlopów, więc również wyjazdów zagranicznych. Część z nas na zagraniczne wakacje wyjeżdża własnym autem. Choć sama podróż trwa dłużej niż samolotem, to samochód na miejscu daje większą niezależność, nie musimy też martwić się o restrykcyjne przepisy odnośnie rozmiarów bagażu – co z pewnością docenią rodziny z dziećmi. Przygotowując się do takiej podróży, nie można jednak zapomnieć o podstawowej kwestii, jaką stanowi ubezpieczenie samochodowe . Przed wyjazdem należy sprawdzić ważność posiadanych polis oraz ich zakres obowiązywania na terenie innych państw . Warto też...

Minimalizm i równowaga

Obraz
Od początku mojej bytności na blogosferze minimalistycznej jestem niejako poza główną falą, poza głównym nurtem tego, co akurat zwie się minimalizmem, trochę buntowniczo można powiedzieć. Pierwszy powód to wrodzona chęć do zadawania pytań i kwestionowania podanej na tacy (czyli w książkach i na blogach o minimalizmie) prawdy. Nie mam po prostu satysfakcji w bezkrytycznym przyjmowaniu poglądów, wizji i stylu, który jest akurat "na fali". Człowiek po to ma rozum, by rozumować... i tyle. Drugi powód jest taki, że obecny głównonurtowy minimalizm po prostu nie koncentruje się na człowieku. On koncentruje się na przedmiotach. Koncentruje się na stworzeniu sobie takiego "układu" przedmiotów, który wpisywałby się w pewien trend.  Podążać za innymi, być takim/taką jak znany minimalista/minimalistka. Kupić takie i takie przedmioty, jakie mają minimaliści, wyrzucić te i tamte rzeczy, bo tak ktoś zasugerował. Zyskać akceptacje otoczenia. To wszystko czasem kosz...

Jarek, który ma najnowszego Samsunga...

Obraz
Jarka poznałem parę miesięcy temu na siłowni, też ma własną firmę, jak ja, czyli mnóstwo wspólnych tematów, do obgadania przy piwie. Coraz częściej gdzieś wyskakiwaliśmy razem... a właściwie dalej wyskakujemy, choć już znacznie, ale to znacznie mniej... bo mnie Jarek zaczyna wkurzać, szczególnie swoim najnowszym, super Samsungiem S6 czy S7 ( już zapomniałem jaki to model, szczerze mówiąc ). Nie chodzi tu, że Jarek wydał ok. 3 tysiaki na nowego fona, że ma on super obudowę, lansersko zakrzywiony ekran, itp. a mi gul skacze, włos się jeży i spalam się z zazdrości, bo ja mam wciąż starego, odrapanego samsunga.... Chodzi o to, że jak Jarek miał wcześniej jakiegoś starego, prehistorycznego smartfona z pękniętą szybką to dało radę z nim normalnie wyjść, wypić piwo, pogadać... Teraz on ma na smarftonie pełen pakiet netu, ma fejsbuka, założył instagrama i non stop mu coś pika... rozmawiamy sobie, a tu pik... pik... s orry zerknę na moment... i gościu odpływa na 5 minut w in...

Nie ma żadnej wegańskiej populacji na świecie!

Obraz
W temacie wege- ostatnio sobie dyskutowałem z moim imiennikiem Romanem i postanowiłem Wam szerzej przedstawić jego zdanie, ponieważ wydało mi się interesujące. Po pierwsze w temacie radykalnych wege- dyskusji ostatnich dni. Roman pisze do mnie (i także do Was) : Słowo od wegetarian czyli... "Mam nadzieję, ze cierpiał" "wege" bywają strasznie fanatyczni, zwłaszcza ci będący "świeżo nawróconymi"... "Prawda objawiona" tak mocno ich (...) kopnęła, że teraz mają zapał nawrócenia całego świata w 10 minut na swoją ideologię :) Dawno temu na forum "wege" na gazeta.pl byłem i do dziś pamiętam te "przekrwione oczy zapału" :) I nie rozumieją, że taka agresja zniechęca ludzi do wegetarianizmu chociażby... ...jak widzicie, rozmawiałem sobie także z Romanem  na temat różnic między wegetarianizmem, a weganizmem. Dla niewtajemniczonych : https://pl.wikipedia.org/wiki/Weganizm A co do niejedzenia mięsa... ...

Minimalizm i tatuaże

Obraz
Środowisko minimalistów jest podzielone co do kwestii tatuaży. Czy jest to ozdoba zgodna z duchem minimalizmu, czy też zbędna, droga i do tego bolesna fanaberia. Co ty o tym myślisz? Napisz w komentarzu... Zerknijmy tymczasem w świat tatuaży. Filozofia i głębokie przemyślenia... Co można wyrazić tatuażem... Odwaga... Braterstwo.... Bycie w porządku wobec siebie... Piękno... Motoryzacyjne hobby... Zadziorność... ...albo i poważniejsze deklaracje. Tatuaż? Czy tatuaż byłby czymś dla mnie? Chyba nie... wydaje mi się, że to co ja chce przekazać łatwiej mogę Wam przekazać przy użyciu mojego bloga, niż mojego tatuażu. ...a przecież minimalista wybiera najczęściej proste rozwiązania!