Posty

Facebook i wiosna

Obraz
Dziękuję Wam za tak entuzjastyczne podejście do nowej, facebookowej grupy Minimalizm – Styl Życia . Po moim ostatnim wpisie było sporo zgłoszeń i już wiem, że pomysł stworzenia grupy tematycznej, gdzie minimalizm jest traktowany jako pewna filozofia życiowa i styl postępowania, raczej niż tylko styl w modzie, był trafny. Pomysł, aby moderatorami byli autorzy blogów traktujących o minimalizmie jako o pewnej filozofii był także udany. Wymieniajmy się poglądami, dyskutujmy, nie zgadzajmy się ze sobą (cóż to byłaby za nuda, gdybyśmy byli jednomyślni!) ale zachowajmy dojrzałość emocjonalną i pilnujmy kultury dyskusji. To są świetne założenia, które się sprawdzają. Z innej beczki. Wiosna i wspaniała pogoda nie nastraja do blogowania, ale raczej do wyjścia z czterech ścian i poruszania się. Być może to dla mnie będzie częściej wyjście z aparatem i podzielenie się z Wami niektórymi momentami. Dlaczego nie? Oto zdjęcie z dzisiejszego spaceru. Czas kiedy i tak musiałbym bezprodu...

Moja niedzielna przygoda z minimalizmem

Obraz
W biurze potrzebny jest nam nowy komputer do demonstracji u klienta. Musi to być komputer nowy, pachnący fabryką, dobrze wyglądający, reprezentacyjny, przy czym bardziej przenośny i lekki niż duże pełnowymiarowe laptopy, które są u nas mocno wyeksploatowanymi koniami roboczymi, jednocześnie to nie ma być mały, kieszonkowy tablecik., ani nawet duży tablet 10,1” z permanentnie przecież ulepionym ekranem (od palców). Nawet jak tablet przetrzesz przed spotkaniem, to w czasie spotkania klienci ulepią ekran. Czy to takie reprezentacyjne? Optymalna byłaby hybryda 12” ( model popularnego producenta na S., który mi bardzo poleca Kolega grafik z "naszego" novelty cups  umożliwiłby mi także nagranie Wam video bloga dobrej jakości ) z touchpadem albo lekki ultrabook do 13,3” Oglądam zatem sprzęty – zakup to mój obowiązek – sprzedawca pomaga mi dobrać wstępnego kandydata do zakupu, jest to mały, lekki laptop z Windows 8.1, przy czym całkiem dobrze wyglądający, Sprzedawca za...

Aktualizacja: szafka RTV autora...

Obraz
...i super, ultra wypasiony „sprzęt audiowizualny”, który się na niej mieści został doinwestowany, znajdziecie tu pewne nowe "elementy". Co jak co, w świecie minimalistów także trzeba się trochę polansować (jak mi nie dawno uświadomiło wielu dyskutantów) i pokazać, że ma się sprzęcior lepszy niż koledzy. Chcieliście, macie...super energooszczędn\y tryb, opcja 'show na żywo', abonament gratis...

Minimalizm powinien być harmonijną ewolucją, a nie dziką rewolucją

Obraz
W jednej dyskusji oraz wpisie o e-bookach został poruszony problem „niedzielnych minimalistów” i/lub minimalistycznych neofitów, którzy moim skromnym zdaniem są chyba bardziej minimalistyczni niż Rybka Mini-Mini. Czysty ortodoksyjny minimalizm urzeka ich, kręci, porywa do działania... Niedzielny minimalizm rodzi moim zdaniem pewne problemy.  Jednym z nich jest ortodoksja neofity i postrzeganie wszystkiego przez pryzmat nowej filozofii. Czy to, że jestem minimalistą musi znaczyć, że wszystko co mówię, robię i posiadam jest i musi być minimalistyczne? Według „niedzielnych minimalistów” chyba tak, ponieważ proste stwierdzenie, że uważam czytniki e-booków jak i znaczną część zaawansowanej i drogiej elektroniki użytkowej za nieminimalistyczne, zostało przez niektórych przyjęte z oburzeniem i podniosło temperaturę tu i owdzie. Bzdura! To ostatni artykuł tego Pana, który czytam... to chyba jedne z łagodniejszych wpisów na FB. A przecież ja sam mam pewne przedmioty i rozwiąza...

Sypialnia w odcieniach szarości - męska oaza?

Obraz
Nowoczesność połączona z elegancją i klasą - a jednocześnie miejsce, w którym równie dobrze można się odprężyć, jak i poszerzać swoje horyzonty. Czy zastosowanie szarości w męskiej sypialni może stać się nowym świętym graalem w dziedzinie wystroju? Szarość nie jest dla każdego O szarości można powiedzieć wiele - ale na pewno nie to, że reprezentuje przeciętność. A przynajmniej nie w dziedzinie farb i designu… Szczerze - widzieliście kiedyś szarą sypialnię? Pastele, owszem. Jakieś słoneczne żółcie, owszem. Czerwień, jeżeli właściciel sypialni chce coś otwarcie zakomunikować, owszem. Ale odcienie naturalnego granitu, nuty grafitowe czy też barwy oddające potęgę i grozę burzowej chmury? Szarość zdecydowanie wyróżnia pomieszczenie, zapewnia mu oryginalność - i to oryginalność nie popadającą w banał. Jeżeli jednak wydaje Wam się, że stanowi uniwersalny wyznacznik charakteru i unikatowości lokatora - to możecie się poważnie pomylić. Podobnie jak z garniturem czy eleganckim ...

Liście kalarepy... są jadalne?

Obraz
Dzisiejszy post zainspirowany jest dyskusją na grupie „Poszukiwacze roślin” , gdzie dowiedziałem się, że zazwyczaj wyrzucane przez nas liście kalarepy są... jadalne. Czy to nie prawdziwie minimalistyczna potrawa? Zatem liście kalarepy starannie umyłem. Pokroiłem na mniejsze kawałki. Oraz zacząłem smażyć – jak szpinak – na oleju rzepakowym, z dużą ilością curry oraz z dodatkiem czarnuszki. Lubię na ostro. W trakcie przygotowania potrawy czułem, że goryczka jest zbyt duża, zarówno z liści kalarepy jak i z dodanej czarnuszki, dodałem odrobinę pomidora, mleka i sera żółtego, co zdecydowanie poprawiło smak. Nie miałem czasu na dłuższe duszenie liści, a to zdecydowanie poprawiłoby konsystencje potrawy, liście były bowiem nieco „al dente”, uważam, że zdecydowanie należy zblanszować liście kalarepy przed takim eksperymentem jak mój. Co mógłbym powiedzieć na koniec? W potrawie brakowało mi, podsumowując, zblanszowania liści przed smażeniem, 1-2 c...

Jaką rolę powinien spełniać autor bloga o minimalizmie?

Obraz
Jaką rolę na blogosferze powinien spełniać autor/autorka bloga minimalistyczego? Ostatnio uważam, że ta rola powinna być nieco większa niż pisanie tylko o sobie, o nowo zakupionej białej szafie, o wymianie galerii plakatów na ścianie na skromny obrazek z azjatyckim motywem lub o wyrzuceniu 50% ubrań z zeszłego sezonu. To nawet może i sympatyczne, ale to trochę za mało. Uważam bowiem, że mimo pozornego dobrobytu, żyjemy w świecie bardzo brutalnym, bezwzględnym bardzo nakierowanym „na mieć”, na więcej i więcej zamiast „na żyć”, lepiej i szczęśliwie. Prawda jest taka, że niemal wszyscy ulegamy presji społecznej „na mieć”. Czy niedawno pisałem o zakręceniu pokolenia 90+? Kiedy ja spotykam się w gronie moich starych znajomych ze szkoły tematem rozmów numer jeden jest... praca, awans, zarobek, kupno domu, ja już wziąłem kredyt i się buduje... czy ty także już wziąłeś kredyt na nieruchomość, zainwestowałeś ostatnio... Uwierzcie mi, na nieczęsto w towarzystwie mówię, że pr...