Minimalizm – 100 przedmiotów.
Czy minimalistą jest ten, kto ma maksymalnie 100 przedmiotów? Kiedy zaczynałem pisać tego bloga tu i ówdzie mocno polemizowałem z koncepcją, która sugeruje, że aby zostać minimalistą trzeba ograniczyć liczbę posiadania do tej magicznej liczby. Zapewne było to niepotrzebne, ponieważ po tak długim czasie wydaje mi się, że jest tyle koncepcji minimalizmu ile jest minimalistów, przy czym jasnym jest dla mnie fakt, że dla niektórych osób, ja w ogóle nie pasuje do miana minimalisty i szczerze mówiąc ten fakt już dawno stał się dla mnie dość obojętny. Skąd się wzięła koncepcja 100 przedmiotów? Myślę, że wzięła się (a właściwie przez pewien czas przyjęła) z prostego faktu, że człowiek ma naturalną tendencję do organizacji swojej przestrzeni. 100 to łatwa, okrągła liczba, akceptowalna dla młodego człowieka zafascynowanego minimalizmem i zapewne, np. wielu studentów zafascynowanych koncepcją max. 100 przedmiotów, po przeliczeniu swojego stanu posiadania dojdzie do wniosku. Oooo... super, ...