Posty

Minimalizm – 100 przedmiotów.

Obraz
Czy minimalistą jest ten, kto ma maksymalnie 100 przedmiotów? Kiedy zaczynałem pisać tego bloga tu i ówdzie mocno polemizowałem z koncepcją, która sugeruje, że aby zostać minimalistą trzeba ograniczyć liczbę posiadania do tej magicznej liczby. Zapewne było to niepotrzebne, ponieważ po tak długim czasie wydaje mi się, że jest tyle koncepcji minimalizmu ile jest minimalistów, przy czym jasnym jest dla mnie fakt, że dla niektórych osób, ja w ogóle nie pasuje do miana minimalisty i szczerze mówiąc ten fakt już dawno stał się dla mnie dość obojętny. Skąd się wzięła koncepcja 100 przedmiotów? Myślę, że wzięła się (a właściwie przez pewien czas przyjęła) z prostego faktu, że człowiek ma naturalną tendencję do organizacji swojej przestrzeni. 100 to łatwa, okrągła liczba, akceptowalna dla młodego człowieka zafascynowanego minimalizmem i zapewne, np. wielu studentów zafascynowanych koncepcją max. 100 przedmiotów, po przeliczeniu swojego stanu posiadania dojdzie do wniosku. Oooo... super, ...

Chatka Puchatka, czy nowoczesne studio? Mikro-dom.

Obraz
Buszując w necie natknąłem się na projekt pana Alka Lisefskiego , który zamiast brać kredyt na dom, albo płacić czynsz za wynajem za kwotę około 90 tys. zł zbudował sobie własny mobilny mikro-domek. Mieszkanie w mobilnym domku o pow. około 15m2 na pozór wydaje się nierealne, ale.... zobaczcie sami... na mnie zrobiło to duże wrażenie;

Starość

Obraz
Czytając ostatni post Koleżanki Tofalarii  http://tofalaria.blogspot.com/2014/03/minimalizm-w-pytaniach-i-odpowiedziach.html  natknąłem się na cytat: "   wszyscy zostaniemy kiedyś minimalistami. Najpóźniej w trumnie." Dobre, mocne, szczerze mówiąc starałem się o tym nie myśleć - kto z nas bowiem zadaje sobie pytania o sprawy tak wydawałoby się odległe jak ta, albo chociażby starość. Jak sobie wyobrażam swoją starość, jak chciałbym by ona wyglądała? Mi się osobiście wydaje, że preferowałbym taki wariant jak na załączonym wyżej obrazku. Czyli chciałbym być w miarę sprawny i cieszyć się życiem, jak długo się da... Czy Wy zastanawialiście się kiedyś jak to będzie?

Jak kot pod drzewem.

Obraz
Czasem człowiek chciałby sobie usiąść jak ten kot pod drzewem (koło mojego domu) i mieć na wszystko luz. To nic że jest środek tygodnia, to nic że naokoło milion spraw i bilion problemów... po prostu fajnie sobie gdzieś przycupnąć, znaleźć jakieś swoje miejsce i zdystansować się do wszystkiego naokoło. Czy macie takie swoje miejsca? Czy macie takie swoje sposoby?

Nowe życie starych przedmiotów.

Obraz
Czasami niepotrzebne przedmioty można wykorzystać jeszcze raz w zupełnie inny sposób. W świecie minimalizmu modne jest wyrzucanie i redukcja, czy jednak nie powinniśmy spojrzeć przychylniejszym okiem na stare i niepotrzebne przedmioty? Ostatni patent jest zdecydowanie najlepszy :-) Zamiana telewizora na coś takiego... rewelacja.

Jak pozbyć się reklam z internetu.

Obraz
Posiadam kilka blogów i mam na nich reklamy. Piszę to otwarcie, oczywistą motywacją do mnie do wstawiania reklam na blogi są finanse. Dlaczego? Kiedyś, publikując wskazówki i sposoby na oszczędzanie w domu tych reklam miałem mało, ew. dyskretnie wrzucone gdzieś, ot. bardziej jako eksperyment "ekonomiczny", otwarcie sobie konta w Adsense, nauczenie się czegoś nowego... Na moim blogu oszczędnościowym był jednak przycisk PayPal'a. Wyszedłem z założenia, że jeśli ktoś oszczędzi, a nawet zarobi na wskazówkach przeczytanych na mojej stronie to się odwdzięczy przesyłając choć minimalna dotację (a czytelnicy dziękowali mi w komentarzach za sprytne i skuteczne pomysły). Minęło 100 tys. wyświetleń, minęło 200 tys. doszedłem w końcu do 500 tysięcy wyświetleń... i jaka suma dotacji od Czytelników? 0 zł 0 groszy! No sorki, sam kupiłem wiele rzeczy na potrzeby bloga, nie mówiąc o extra wydanych pieniądzach, by wypróbować ten czy inny patent... Jestem także blogerem w jaki...

Realny Minimalizm, czyli zdanie Czytelników.

Obraz
Jestem blogerem, chcąc nie chcąc stałem się jakimś autorytetem w moich ulubionych dziedzinach na wielu Czytelników, moje blogi są przez Was czytane, otrzymuję korespondencję i wiele pytań. Jedno staje się dla mnie jasne, jakiś czas temu zapowiedziałem konsolidację moich blogów na Blogspocie w jeden blog publicystyczny, mianowicie oszczedzanie.info.pl i okazało się to sukcesem, jednak wciąż są czytelnicy, którzy chcą czytać Realny Minimalizm, a nie mają ochoty czytać Oszczędzania. OK, rozumiem, może nie wszyscy chcą czytać jednocześnie o minimalizmie oraz o nowej ofercie bezpiecznych funduszy inwestycyjnych !? Kim jest jednak bloger bez czytelników? Pisarzem pamiętnika 'do poduchy'? Dajmy spokój. Po reakcjach mailowych, reakcjach na FB widzę, że wyraźnie chcecie kontynuacji Realnego Minimalizmu w takiej formie jak dotychczas. Myślę zatem, że wypada pójść na pewien kompromis z Czytelnikami. Przywracam dotychczasowy profil FB widoczny na blogu oraz zdejmuję infor...