Jeszcze oszczędzanie czy już minimalizm?

Ciągle wprowadzasz do swojego życia oszczędności i odkrywasz, że sprawia ci to przyjemność, a wyrzeczenia przychodzą Ci z łatwością. To znak, że stajesz się konsumpcyjnym minimalistą. Jak nim zostać i dlaczego warto spróbować? Raz a porządnie Od pewnego czasu porzuciłeś wędrówki po wyprzedażach i kupowanie ton ciuchów, które, nienoszone od lat, zajmują miejsce w szafie. To pierwszy krok do minimalizmu. Prawdopodobnie jeden z najtrudniejszych. Ciężko jest się pozbyć ładnych ubrań, które cieszą oko chociażby wisząc w szafie. Minimalizm polega na świadomym posiadaniu kilku rzeczy, które rzeczywiście nosisz, tylko potrzebnych rzeczy, tych, które pasują do ciebie i w których jesteś w pełni sobą. To także rzeczy dobre jakościowo. Czyli rezygnujemy z taniego sweterka z poliestru na rzecz droższego swetra w 100% z wełny. Kupujemy jeden, ale droższy, który posłuży nam przez długie lata. Wiem co jem Minimalizm to także świadome jedzenie. Kupowanie takiej ilości produktów, jaki...