wtorek, 20 września 2016

Standardy społeczności Facebooka #2

Edycja:

Wpis usuwam, komentarze zostawiam. Zdjęcia których dotyczył temat są szokujące nawet po gruntownej reedycji, a nie chcę, by z mojego bloga zrobiło się bagienko. Kto miał się wypowiedzieć - już się wypowiedział, a ja kończę temat i przechodzę dalej.


Poprzedni wpis:

Standardy społeczności Facebooka



niedziela, 18 września 2016

Standardy społeczności Facebooka

Facebook jest dnem. Gdybym nie był zobowiązany do prowadzenia kilku stron czy nadzorowania/administracji grup, zlikwidowałbym po prostu konto. 

Facebook nie wydaje mi się przyjaznym miejscem dla osoby zainteresowanej minimalizmem, alternatywnym stylem życia.

To złe emocje i nieustanny chłam, nie mówiąc o ludziach skaczących sobie do gardeł z byle powodu.

Nie jestem na pewno przykładem osoby obnoszącej się ze swoimi przekonaniami religijnymi/duchowymi itp., ale wkurza mnie po prostu chamstwo i kiedy widzę na fejsie coś, co wg mnie narusza zasady dobrego wychowania i kultury - szczuje na siebie ludzi - w przypadku moich stron oraz grup - przywalam delikwentowi banem - w przypadku grup niezależnych - korzystam z opcji zgłoszenia wpisów do administracji.

Standardy społeczności Facebooka?

Jeśli nie obrażasz tzw. uchodźców - w zasadzie możesz na FB robić co chcesz. Im większe prostactwo i chamstwo, im więcej drastycznych obrazków - tym lepsza atencja tej "społeczności". To nie wszystko...


Powyżej typowy przekaz modny ostatnio u licealistek i gimnazjalistek na FB. Młoda dziewoja pokazuje swoje nogi, opięte krocze czy dekolt i napawa się swoją świeżo zdobytą popularnością w sieci. To nic, że połowa komentujących wyzywa ją od prostytutek... ale jest popularność i lans przed koleżankami. To przecież ona jest dziś gwiazdą grupy liczącej 20 tys. osób.

Drodzy Rodzice - zerkajcie na to, co wasze pociechy robią na laptopach czy smartfonach, kontrolujcie to, bo pewnego dnia możecie się bardzo zdziwić...

Facebook... eeeeh...

Wnioski co do tej społecznościówki pozostawiam Tobie. Co o tym myślisz?