środa, 31 sierpnia 2016

Aborcja, czyli jak niewiele wystarczy by Polacy rzucili się sobie do gardeł!

Szlag mnie trafia ostatnio gdy włączam komputer. Nie mogę wytrzymać głupoty ludzi, a szczególnie głupoty polskich polityków.

Jesteśmy, jako kraj w przededniu załatwienia ważnych dla nas kwestii gospodarczych, jednych z kluczowych dla naszego gospodarczego być albo nie być. To nie jest blog o polityce i gospodarce, zatem jeśli chcesz wiedzieć o co mi chodzi poszukaj w wyszukiwarce haseł: CETA i TTIP

Gospodarka... po pierwsze gospodarka... 
...ile mam Wam tłumaczyć?!


Zamiast zrobić coś ważnego, zamiast uspokoić i tak już skłóconych i spolaryzowanych ludzi rzuca się nam hasło ABORCJA, ABOOORCJA, ABOOOOOOORCJAAAA.

Tak wiele i tak niewiele zarazem wystarczy by Polacy rzucili się sobie do gardeł! 

Ludzie w necie kłócą się, wyzywają, znajomi na społecznościówkach z jednej strony anty-aborcjoniści rzucają drastyczne zdjęcia abortowanych płodów - ich przeciwnicy odpowiadają jeszcze bardziej szokującymi zdjęciami i memami, z przypadków gdy przez ideologię aborcji zaniechano...

Z jednej strony lecą obrazki obrażające i poniżające Kościół, z drugiej strony deszcz materiałów kompromitujących organizacje pro-kobiece.

Szczerze mówiąc to rzygać się chce zarówno od argumentów jednych, jak i drugich, od całego tego nakręcenia, napuszczenia na siebie ludzi bez próby jakiegokolwiek kompromisu (Ty także masz takie odczucia?).

 Facebook? Jaki kurna... Facebook?
To jakiś wirus?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

UWAGA! Wszelkie komentarze wyglądające na reklamę oraz zawierające linki komercyjne zostaną skasowane!