niedziela, 28 sierpnia 2016

Gwiezdne Wojny i filozofia...

"Jedi powinien żyć w pokoju ze swoimi emocjami i nie dawać się im kierować. Powinien dążyć do poszerzania swojej wiedzy. Powinien unikać przywiązań, które uniemożliwiają mu pełne oddanie się słuchaniu Mocy. Powinien również strzec życia innych istot, w szczególności tych rozumnych."

Ostatnio napisałem o kilku ciekawych produkcjach SF, które mogą (choć nie muszą) być inspiracją dla minimalisty. Fantastyka naukowa bowiem daje szerokie pole manewru w kreacji fikcyjnych światów, utopijnych wizji i filozofii, odmiennych od powszechnego wyścigu szczurów i dążenia do więcej... więcej... i jeszcze więcej...


Gwiezdne Wojny to seria produkcji wpasowujących się w ten nurt, o sile tak wielkiej, że zainspirowała realnie istniejący ruch filozoficzno-religijny, mianowicie Religię Jedi.


Do opisu ciekawych filmów SF i przesłania w nich zawartych wrócę na pewno, daje to niesamowite pole do pofilozofowania, także o minimalizmie... Tymczasem artystyczna wizja (nieznanego mi graficiarza) do podziwiania!

Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

UWAGA! Wszelkie komentarze wyglądające na reklamę oraz zawierające linki komercyjne zostaną skasowane!