wtorek, 22 września 2015

Jeszcze oszczędzanie czy już minimalizm?

Ciągle wprowadzasz do swojego życia oszczędności i odkrywasz, że sprawia ci to przyjemność, a wyrzeczenia przychodzą Ci z łatwością. To znak, że stajesz się konsumpcyjnym minimalistą. Jak nim zostać i dlaczego warto spróbować?

Raz a porządnie
Od pewnego czasu porzuciłeś wędrówki po wyprzedażach i kupowanie ton ciuchów, które, nienoszone od lat, zajmują miejsce w szafie. To pierwszy krok do minimalizmu. Prawdopodobnie jeden z najtrudniejszych. Ciężko jest się pozbyć ładnych ubrań, które cieszą oko chociażby wisząc w szafie. Minimalizm polega na świadomym posiadaniu kilku rzeczy, które rzeczywiście nosisz, tylko potrzebnych rzeczy, tych, które pasują do ciebie i w których jesteś w pełni sobą. To także rzeczy dobre jakościowo. Czyli rezygnujemy z taniego sweterka z poliestru na rzecz droższego swetra w 100% z wełny. Kupujemy jeden, ale droższy, który posłuży nam przez długie lata.

Wiem co jem
Minimalizm to także świadome jedzenie. Kupowanie takiej ilości produktów, jakiej rzeczywiście potrzebujemy. Jeśli jajka, to wiejskie, jeśli warzywa, to z lokalnego warzywniaka a nie supermarketu. Chleb, najlepiej upieczony samodzielnie w domu z prawdziwym masłem zamiast margaryny. Wędliny zrobione w domu, z mięsa od szczęśliwej świni hodowanej u gospodarza. Jedzenie posiłków przy stole, z rodziną, myślenie o tym co się je a nie ślepe pochłanianie fast fooda w biegu do pracy.

Sprzęty domowe
Zamiast blendera, miksera i robota kuchennego można mieć jedno urządzenie, które spełnia te wszystkie zadania. Zamiast czterech kompletów zastawy stołowej i serwisów do herbaty na specjalne okazje, jeden zestaw obiadowy i jeden serwis do herbaty, ale dobry jakościowo, który posłuży na długie lata. Zamiast smartfona, tabletu, komputera i telewizora tylko smartfon i komputer, które zastąpią zarówno tablet jak i telewizor.

Życie codzienne
Zamiast stać godzinami w korkach w drodze z pracy na siłownię lepiej wybrać rower albo wybrać komunikację miejską i poczytać w tym czasie dobrą książkę. Zamiast bezproduktywnego wpatrywania się w ekran telewizora lub komputera, lepiej wyjść do kina lub teatru albo poczytać książkę przy kubku herbaty. Zamiast 4 różnych kremów do twarzy i balsamów do ciała, lepiej kupić jeden dobry krem oraz jeden balsam do ciała, które będą dobre jakościowo i odpowiadały twoim potrzebom.

Minimalizm oprócz eliminowania zbędnych rzeczy z naszego życia, jest po po prostu świadomym wyborem, któremu przyświeca idea życia na 100% a nie dotrwania do wieczora, do piątku, do trzydziestki, do śmierci. 

 

Artykuł powstał we współpracy z Ferratum Bank, który udziela pożyczek zarówno na długi jak i krótki termin spłaty. Zaufało im już ponad 1,5 mln klientów w 21 krajach.

piątek, 18 września 2015

Cukinia smażona - szybki i prosty posiłek dla minimalisty

Witajcie, ostatnio na tym blogu nie zamęczam Was górnolotnymi tematami i dziś także coś lekkiego, zarówno tematycznie, jak i kulinarnie.

Szybkie jedzonko dla minimalisty? Co konkretnie? Może szybki wyskok do McDonald's, który mam pod nosem? Przecież mają taki gustowny, minimalistyczny wystrój lokalu, nowoczesny minimalistyczny system zamówień i w ogóle... nie trzeba się babrać gotowaniem, płacisz i micha pełna...

Wyskakujemy do maćka? Co?


Chyba dziś nie... kroimy cukinię na plasterki.


Przyprawiamy. Ja lubię przyprawy na styl curry.


Podsmażam na złoto. Jestem z Dolnego Śląska, my tu lubimy złoto. Pode mną jest największa kopalnia złota w Europie, zaraz obok Złotoryja, rzut beretem dalej stoi złoty pociąg...


No i finał, trwało to z 10 minut, chyba więcej zachodu pochłonęło zrobienie fotek i pokazanie Wam mojego patentu na szybką przekąskę, niż samo jej przyrządzenie. Na pewno się nie zmęczyłem.

Smacznego ;-)

Co powiesz? Mało na dziś? Za krótki wpis? Nie ma sprawy, zapraszam na kolejny:

Pasta z czerwonej soczewicy