wtorek, 25 sierpnia 2015

Minimalistyczne wakacje - jak mieć więcej za mniej?

W dążeniu do minimalizmu, wbrew pozorom, wcale nie chodzi o to, żeby rezygnować z przyjemności. Wręcz przeciwnie - chodzi o to, żeby dotrzeć do nich najkrótszą z możliwych dróg, omijając przy tym niepotrzebne wydatki. Jak być minimalistą w wakacje? Wystarczy się dobrze przygotować - teoretycznie i finansowo.

Jak ograniczyć wydatki? Licz na siebie!


Planując minimalistyczne wakacje, odpuść wizyty w biurach podróży. W cenę pobytu zawsze wliczona jest marża organizatorów. Jeśli nie chcesz ponosić dodatkowych kosztów, sam rezerwuj bilety i noclegi. Zaglądaj na strony linii lotniczych i portale agregujące oferty podróżnicze, zapisz się do ich newsletterów i polub fanpage.

Jeśli nie chcesz dostawać ofert na prywatny adres e-mail, załóż osobny, przeznaczony specjalnie do tego celu, ale pamiętaj, by na niego zaglądać. Najlepsze oferty znikają w kilka godzin, a proponowane terminy przypadają z kilkumiesięcznym lub…kilkudniowym wyprzedzeniem. Jeśli marzy Ci się konkretny kraj lub region, warto być na bieżąco.

Skąd wziąć pieniądze na wakacje?

Spójrzmy prawdzie w oczy. Nawet najbardziej minimalistyczny wyjazd, wiąże się z wydatkami. Jeżeli jesteś zatrudniony na etat, twoja wakacyjna pensja nie będzie się niczym różnić od pozostałych, ale dla przedsiębiorców, freelancerów i osób zarabiających za godzinę pracy, wakacje to często poważny dylemat: zarabiać czy wydawać?

Jeśli nie lubisz rozwiązywać podobnych problemów, przygotuj się na wakacyjne wydatki z wyprzedzeniem. Odkładaj choćby najmniejszą kwotę miesięcznie, załóż rachunek oszczędnościowy lub lokatę.

A jeśli tanie bilety pojawią się zanim zdążysz zgromadzić kapitał, nie zwlekaj. Przejrzyj nieużywane rzeczy - może czas na garażowo-internetową wyprzedaż mebli, książek lub ubrań? W naszych domach zalega mnóstwo niepotrzebnych przedmiotów, które mogą być sporo warte. Pozbycie się ich to kolejny krok w stronę minimalizmu.

Jeśli Twój budżet nadal się nie domyka, ale wiesz, że za kilka dni dotrze obiecany przelew, możesz rozważyć chwilówkę online, ale pamiętaj, żeby pożyczyć tylko tyle, ile będziesz w stanie spłacić. Chwilówki to nie najtańszy sposób łatania domowego budżetu, ale w dzisiejszych czasach - najszybszy.


Jakie atrakcje wybierać, żeby nie przepłacać?

W temacie spędzania wolnego czasu, miłośnicy spacerów i opalania mają ułatwione zadanie - plaże i parki przeważnie są za darmo, ale jeżeli chcemy zobaczyć coś więcej, warto się przygotować.

Bez względu na to, czy jedziesz nad polskie morze, na Bałkany czy lecisz do Azji, podstawą Twojego wyjazdu powinien być porządny research. Każdy zakątek świata ma do zaoferowania ciekawą architekturę, darmową ofertę kulturalną lub skarby natury, za których podziwianie, wcale nie trzeba płacić.

Wystarczy trochę poczytać, przejrzeć przewodniki, blogi podróżnicze i popytać miejscowych.

W okresie wakacyjnym, możemy liczyć na lokalne festiwale i dni folkloru. Warto też zajrzeć na strony internetowe muzeów - przeważnie raz w tygodniu obowiązują promocyjne ceny biletów.

Jeżeli zaplanujesz podróż w oparciu o hotelową ulotkę dla turystów, możesz mieć stuprocentową pewność, że wszystkie atrakcje będą biletowane. Opłaca się trochę wysilić.

Uwaga na pułapki!

Dobry plan to połowa sukcesu, ale przygotowując się do wakacji, łatwo wpaść w zakupowe pułapki.

Skoro zaoszczędziłeś na usługach biura podróży i wziąłeś organizację wyjazdu na siebie, należy Ci się porządny przewodnik, prawda? A skoro zamierzasz spać w hostelach, konieczny będzie nowy śpiwór i ręcznik szybkoschnący… po drodze widziałeś jeszcze promocję na turystyczne łyżko-widelce i kompasy.

Żadna z tych rzeczy nie jest Ci do niczego potrzebna.

Pamiętaj, że miarą udanych wakacji, jest to, na ile uda Ci się wypocząć, a nie to, ile wydasz na sprzęt turystyczny czy pamiątki.

niedziela, 2 sierpnia 2015

AdBlock, czyli... jak pozbyć się reklam?

Czy denerwują Cię wszechobecne reklamy w internecie, na blogach? Witaj w klubie, mnie też, jak widać mam dość minimalistyczne preferencje. Jest jednak sposób by ograniczyć ich ilość o ile nie wyciąć do zera.

Po lewej stronie tego wpisu oraz pod nim widzisz okienka z reklamami Google, mimo niechęci do reklam (przynajmniej w chwili pisania tego wpisu) pozwoliłem się im wyświetlać. Dlaczego? Z oczywistego powodu finansowego - blog przynosi mi skromny, ale pozytywny dochód. Nie jestem jednocześnie jakimś wielkim bogaczem, by zignorować taką możliwość. Ziarnko do ziarnka...

Czytelnicy nie gęsi i swój rozum mają!

Akceptacja ta nie oznacza jednak, że Ty musisz oglądać te reklamy jeśli sobie tego nie życzysz. Pozbądź się tych reklam!

Wyszukaj w Google frazę: Adblock Plus Firefox

Wpisałem Firefox, bo to jest przeglądarka której używam... Ty wpisz swoją ;-)

Postępuj zgodnie z instrukcjami na znalezionej stronie, czy będą to dodatki Firefox, czy sklep Chrome, czy sklep Opera, to co musisz zrobić będzie dosyć podobne, klik, klik, klik, czasem wyłączenie i włączenie przeglądarki od nowa.

Wyszukaj w Google frazę: polski zestaw filtrów adblock plus

Postępuj zgodnie z instrukcjami na znalezionej stronie ;-)

Gotowe! Nie zobaczysz już reklam na moim blogu, nie zobaczysz ich na innych stronach i na Facebooku.

Zjedz mnie jeśli potrafisz! 

Życzę miłego i wolnego od reklam buszowania w sieci ;-)