czwartek, 11 września 2014

Realny Minimalizm.

Nie wiem czy ostatnio zauważyliście, ale archiwalny blog „Realny Minimalizm”, który właśnie czytacie wrócił na łamy blogosfery. Kiedyś podjąłem decyzję o zamrożeniu tego bloga, zamianie go w archiwum, gdzie miało według planu miały co najwyżej okazywać się same zajawki artykułów na moich innych blogach, a ja sam miałem publikować 'minimalistyczne' wpisy na 'Drodze do prostego życia'.

Ta ostatnia decyzja jest aktualna, oczywiście publikuję i będę publikował na tamtym blogu, jednak w międzyczasie znów zacząłem pisać tutaj, mimo, że pomysł prowadzenia własnego bloga minimalistycznego już rok temu porzuciłem.

Bynajmniej nie oznacza to zluzowana z „Drogą do prostego życia”. Co więcej – podjąłem się prowadzenia jego fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/wystarczy.mniej/ i zamierzam go aktywnie, razem z grupa współautorów i liderem zespołu – Konradem – rozwijać. Jednak sam także mam i prowadzę własnego bloga obejmującego podobne tematy.

Powrót na Realny Minimalizm, hmm... Szczerze mówiąc nie mam żadnego uzasadnienia tej decyzji, po prostu spontanicznie zacząłem tu znów publikować, konfigurować i rozwijać bloga. Skoro tak się stało, najwidoczniej ten blog jest mi z jakiś podświadomych przyczyn potrzebny i tak na razie zostanie.



Czuję się trochę zmęczony moimi głównymi blogami o oszczędzaniu, którym głównie poświęcałem uwagę i tym, że czytelnicy 'domagają się' tam wyłącznie wpisów praktycznych, finansowych, itp., raczej źle reagując na wpisy filozoficzne, o minimalizmie, o prostocie, o życiu, itp. Nie jest prawdą, że bloger powinien mieć tylko jeden blog i się na nim koncentrować (w tym na rozwoju osobistej kariery blogowej i wizerunku). Po roku „integrowania' moich blogów w jeden byt – znów przekonałem się, że to nie ma sensu, a posiadanie jednego-dwóch dominujących blogów bynajmniej nie ma nic wspólnego z minimalizmem...

...bo co za sens w imię idei wrzucać w imię posiadania jednego bloga na jeden adres wszystko co mnie interesuje – mydło i powidło, czy nie lepiej pisać na temat, na tym adresie, który odpowiada danej tematyce? Myślę, że lepiej skupić się na minimalistycznych przemyśleniach i osobistych aktualnościach na jednym adresie blogowym, a jeśli będzie taka okazja, także publikować poważniejsze wpisy w szerszym gronie autorów na 'Drodze do prostego życia' a wpisy o oszczędzaniu czy zakupach tam gdzie ich miejsce. Jedno może uzupełniać drugie.


Tak czy inaczej na dzień dzisiejszy – macie mnie tu znów i zamierzam Was pomęczyć nowymi wpisami ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

UWAGA! Wszelkie komentarze wyglądające na reklamę oraz zawierające linki komercyjne zostaną skasowane!