poniedziałek, 11 marca 2013

Rat bike, czyli lans minimalizmu.

Nieczęsto używam anglicyzmów na blogach, ale tym razem się pokuszę. Komentator w poprzednim poście zauważył, że rat car także jest swojego rodzaju lansem, może i tak. Rat car wziął się z niczego innego jak minimalistycznej koncepcji Rat bike ewentualnie inspirowanej hot rod'ami.

Lecimy zatem: "The concept of keeping a motorcycle in at least minimally operational condition without consideration for appearance has probably characterized motorcycle ownership since its earliest days"

Translatory w ruch :)



Niektóre z rat bikes wyewoluowały w bardziej lanserski minimalizm, a wręcz w Dark Future czy styl Mad Max, czyli Survival Bike:



Jednak cały czas to minimalizm w stylu, to nie jest kwestia zasobów finansowych, ale raczej pewnej kontrkultury w stosunku do komercji, konsumpcjonizmu, orientacji na kasę. To pokazanie środkowego palca tej chorej gonitwie za pieniądzem.

2 komentarze:

  1. Fajne maszynki, może kiedyś sobie takiego sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię bardzo zamieszczoną piosenkę ;)

    OdpowiedzUsuń

UWAGA! Wszelkie komentarze wyglądające na reklamę oraz zawierające linki komercyjne zostaną skasowane!