sobota, 27 października 2012

Leginsy, kozaczki, opięta pupa... i aspekt finansowy.

Siedzę sobie teraz przez chwilę w biurze i najzwyczajniej w świecie się obijam, a co.... trzeba kiedyś. Zerkam sobie przez okno i patrzę na dziewczyny i kobiety przemykające do sklepu.

Jeśli chodzi o leginsy, kozaczki i opięte ciasno pupy wspomniane w tytule to tak właśnie wygląda większość z nich. Cóż, obecna moda podkreśla walory kobiece takie jak nogi, pupa, talia - zatem człowiek może się opatrzeć do woli...

...stylu i mody komentować nie będę, bo się na tym nie znam, co do ciasno opiętych pup... powiem tak... wierzę, że każda kobieta ma w sobie piękno, jestem jednak świadomy, że ja - typowy samiec nie koniecznie zawsze mogę to piękno zrozumieć :P

No i wszystko pięknie, widoki też, gdyby nie jeden szczegół - wieje zimny wiatr, zacina lekko śniegiem i już jest całkiem biało. Ja bez żadnej krępacji wbiłem się w kalesony, bluzę polarową i płaszcz, ponadto jestem całkiem "masywny", czego może nie widać, ale jednak ta zbita góra mięcha trochę ciepła trzyma...

...a te bidulki w ciasnych leginsach, opiętych pupach, krótkich kurteczkach, przemykają obejmując się ramionami, no nie wiem, mam chwilę litości - czapeczki bym im chociaż kupił, bo im głowy (z obowiązkowymi fryzurami w kolorze "kruczoczarny blond") marzną...

Dobra - a aspekt finansowy? Powiem tak - jak takiej pupę przewieje i korzonki tak skręcą, ze przez tydzień z wyra nie wyjdzie to jej facet ma potem kupę problemów i wydatków. Wierzcie mi - kiedyś to przerabiałem.




12 komentarzy:

  1. Rozbawiłam się :) Dobrze, że niektórzy mężczyźni wiedzą, że mniej znaczy więcej. Czy to jest moda? Jeśli już, to tylko bazarowa :P

    OdpowiedzUsuń
  2. No seksista jak nic;)
    Ale wiesz co masz rację, a ja problem, bo zima idzie a my jutro do teatru jedziemy, w zeszłym miesiącu już zmarzłam jak byliśmy, a teraz jak zima przyszła to już w ogóle, no i jest problem, jak mam się ubrać...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak damy komentują jak się facet ubiera i wygląda to jak to się nazywa? seksistka? :D

      my faceci (przynajmniej niektórzy) dla was, Pań Szanownych, też się staramy :D bicepsy i brzuchy ćwiczymy golimy się i myjemy, nie ma lekko :)

      Usuń
  3. No tak zapomniałam, jak się facet umyje, to już wielkie poświęcenie, masz rację:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie upraszczaj tego tak drastycznie :D

      obcięcie paznokci, a golenie, strzyżenie, dezodorant
      ...tyle tego jest że głowa pęka :D

      i to wszystko aby sie przypodobać płci pięknej :D

      Usuń
  4. Hej, ale z tym ubiorem to istny maksymalizm! kalesonki, podkoszulki, sweterki płaszczyki szaliczki czapeczki, a te panie po prostu minimalizmowi hołdują:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kurcze pieczone... wiesz... po prostu masz rację! to genialne spostrzeżenie :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. seksista, maksymalista :D

      czuję się zdemaskowany :D

      hahaha :D ale ze mnie agent :D

      Usuń
  6. Ależ one to wszystko dla samców robią! Może maksymalista-seksista zainwestowałby w jakiś billboard w centrum dużego miasta, informujący opięte pupy, że podobałyby się facetom też ciepło ubrane. Walcz z niewiedzą! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co damy na plakacie?

      "Dziewczyno! Jesteś czymś więcej niż tylko opiętą pupą!"

      albo

      "Ubieraj ciepło swoją pupę, chroń ją dla siebie i swojego faceta"

      jakieś propozycje?

      Usuń
    2. A ja wiecznie słyszę, że to nie dla samców, tylko żeby przebić inne samice i poczuć się lepiej od nich ;D

      Usuń

UWAGA! Wszelkie komentarze wyglądające na reklamę oraz zawierające linki komercyjne zostaną skasowane!