piątek, 12 października 2012

Czy na blogu minimalisty wypada mieć reklamy?

Prosta odpowiedź: uważam, że tak, jak najbardziej. Wyjaśnię dlaczego - najprościej jak można - rzeczywistość która nas otacza wymaga jest rzeczywistością pracy, finansów, codziennego życia... płacenia rachunków, choćby za połączenie z internetem.

Chciałbym się na jakiś czas zamknąć w minimalistycznej pustelni, oderwać się, nie martwić się niczym - na chwilę obecną nie mogę sobie na takie coś pozwolić, taki jest fakt.

Jestem aktywnym autorem, lubię pisać, posiadam kilka blogów tematycznych, poświęcam swój czas na pisanie (czasem według mojej rodziny - za dużo). Nigdy nie robiłem tego i nie będę robił dla zysków, jednak skoro jest możliwość osiągnięcia drobnych korzyści z aktywności w internecie są dla mnie dwie możliwości.

- obrazić się na świat komercji i udawać, że problem nie istnieje...

- stawić czoła problemowi, ale starać się go oswoić, akceptując reklamy dyskretne, w dobrym guście, starannie wyważone i raz na jakiś czas odebrać małą sumkę, którą mogę wydać choćby na dodatkową kartę do mobilnego netu (moje blogowanie NIE pokrywa nawet ułamka opłat za net), czy sprezentować coś najbliższym...

Jak widzicie wybrałem wariant drugi.

Jeśli i wy chcielibyście zobaczyć, że współpraca ze światem komercji może przynieść korzyść także wam - zapraszam: http://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/2012/10/ogaszamy-nowy-konkurs-racjonalnego.html

Można wygrać ciekawe książki!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

UWAGA! Wszelkie komentarze wyglądające na reklamę oraz zawierające linki komercyjne zostaną skasowane!